Przygotowania do wystaw czyli cierpienia Margaryny

Zdaliśmy sobie sprawę z tego, że nie ma lekko, Margaryna MUSI nauczyć się ładnie wystawiać, żeby nie było wstydu na wystawach kotów. Nosimy ją przepisowo wyciągniętą, co z kolei budzi jej ogromny sprzeciw.

Początkowo była nawet zainteresowana, ale jednak uznała, że takie traktowanie kota jest niewybaczalne i głośno dała upust swemu wzburzeniu. I oto przekonaliśmy się ile prawdy jest w przysłowiu "cicha woda brzegi rwie". Do tej pory sądziliśmy mylnie, że podczas gdy Berenisia jest wesołym babochłopem, przaśnym jak Jagna, to Margarynka jest

więcej... | dodaj komentarz

Kocie radości

Zmienna aura zimowo-wiosenna dała się nam nieco we znaki, tak więc od tygodnia walczymy z grypą, albo jakąś jej bliską krewną. Kichamy, prychamy, nie wystawiamy nosa za próg i w związku z tym w pełni doceniamy fakt, że z kotami nie trzeba wychodzić na spacer.

Dzisiaj wyjaśniła się jedna z największych, znanych chyba wszystkim kociarzom, tajemnic. A mianowicie poznaliśmy sekret Czarnej Dziury. Czarna Dziura, to niemożliwe do zidentyfikowania miejsce w domu każdego kociarza, w które wpadają kocie zabawki i różne drobne przedmioty, które słodkie kotki sobie przywłaszczają. Myśleliśmy, że Czarna Dziura może być umiejscowiona pod

więcej... | dodaj komentarz

W nowym domu

Zdjęcie powyżej zrobił chłopcom Jacek, ich właściciel, już w nowym domu.

Kocięta "B" dorosły i nadszedł czas rozstań. Zrobiło się pusto i tęskno nam bardzo, ale równocześnie cieszy nas świadomość, że nasze kotki trafiły do wspaniałych ludzi. Małym norweskim rozrabiakom i ich ludziom życzymy wszystkiego najlepszego na nowej, wspólnej drodze życia ;)

Zima powoli ustępuje miejsca wiośnie, na razie nieśmiało jeszcze, ale wyraźnie już czuje się ją w powietrzu. Dzisiaj wieje silny wiatr i jest pochmurno, więc wszystkie nasze koty śpią praktycznie bez przerwy, wygodnie ulokowane w

więcej... | dodaj komentarz

Disce puer latine, ego te faciam mości panie

Fenomen Teofila nadal nas zastanawia. To potwór w kociej skórze, a przy tym wcielenie dobrych manier, arystokratycznej ekstrawagancji i znawca sztuki. Neurastenik, wrażliwiec i tyran, przekonany o własnej wielkości; Teofil nikogo nie pozostawia obojętnym, każdy kto go pozna, przyznaje, że ten kot ma "coś" w sobie, na ogół wszyscy zwracają uwagę na jego oczy i ich świdrujące spojrzenie. Teoś ma wielkie szczęście, że nie urodził się w średniowieczu, bo jest w nim coś zdecydowanie niesamowitego.

więcej... | dodaj komentarz

Światowy Dzień Kota

17 lutego obchodzimy Światowy Dzień Kota. Święto powstało we Włoszech, na polski grunt zostało przeniesione w roku 2006. Jego zadaniem jest podkreślenie roli kota w życiu czowieka, dobitnie też pokazuje jak wielką popularność zdobyło sobie wśród ludzi to piękne zwierzątko.

Wszystkim kotom życzymy pełnych misek i otwartych ludzkich serc, bo niestety wielu tego najbardziej brakuje.

więcej... | dodaj komentarz

Śnieg i Vivaldi

Zima postanowiła chyba udowodnić wszystkim, że nie ma żadnego globalnego ocieplenia. I chociaż należę do zdecydowanie ciepłolubnych, to kiedy sobie patrzę na płatki śniegu z oknami i słucham z kotami Vivaldiego, nie mogę narzekać. Koty dbają o mój kręgosłup, robią okłady, czasem jestem obłożona naszymi futrzakami dosłownie od stóp do głów i obie strony są z tego bardzo zadowolone.

Tak więc kurujemy kręgosłup, słuchamy Vivaldiego i podziwiamy śnieg za oknami...

więcej... | dodaj komentarz

Pomarańcze i mandarynki...

Tak mi się jakoś skojarzyło...

Julian Tuwim

Sen złotowłosej dziewczynki

1

Pani pachnie jak tuberozy.

To nastraja i to podnieca

A ja lubię tuman narkozy,

A najbardziej — gdy jest kobieca

Mówię ładnie? I melodyjnie?

Zdania perlę jak z pereł kolię?

Pani patrzy — melancholijnie...

Skąd ma pani tę melancholię?

więcej... | dodaj komentarz

Opowieść zimowa.

Rodzeństwo "B" rośnie jak na drożdżach. Kotki są wesołe, rozbrykane i pełne pomysłów. Są też coraz bardziej samodzielne i przedsiębiorcze. Cieszymy się każdą chwilą, którą z nimi spędzamy, bo nowe domki już czekają z niecierpliwością ;)

Tyczasem nasz miot "A", czyli Annio zdecydowanie zamienia się w niedźwiedzia, przesypiajac większą częśc dnia.

więcej... | dodaj komentarz

Zima trzyma ;)

Za oknami nadal zima, ja kuruję kręgosłup, duże koty lenią się na drapaku i kanapach, kociaki szaleją. Ogólnie sielanka ;)

więcej... | dodaj komentarz

Zimowe szaleństwa domowe :)

Na dworze trzaskający mróz, i chociaż w domu ciepło, to "B" kotki postępują zgodnie z zasadami przetrwania. Wzmocniło się im futerko, są teraz jak małe, kudłate misie, jedzą jak szalone i dużo się ruszają.

więcej... | dodaj komentarz (1)