13.09
2010

Kocięta rosną i nowy domownik

Miot C rośnie, kocięta stają się coraz bardziej samodzielne i niezależne. Nauczyły się forsować kojec, więc od tygodnia brykają swobodnie po naszej sypialni. Wielkim zaskoczeniem i dużą radością był dla nas fakt, że ciapa Cyrylek jako jeden z pierwszych nauczył się wyskakiwać z “zagródki”. Okazało się, że jego gabaryty i pozorny spokój nieco nas zmyliły. Obecnie Cyryl przekształca się powoli w zawadiakę, który potrafi powalić na łopatki nawet wielkiego Cedryka :). Cedryk jak zwykle jest wesoły i dominujący, lubi błyszczeć i budzić zachwyty. Coraz częściej jednak daje się przewrócić na grzbiet i wygłaskać po brzuszku i nawet zaczyna wtedy bardzo głośno mruczeć. Claes i Cyrus są niesamowicie słodkimi chłopcami. Obaj uwielbiają towarzystwo człowieka i mruczą kiedy tylko coś się do nich powie. Claes lubi leżeć blisko nas, być drapany po brzuszku i chwytany za stópki, uwielbia też zabawy. Cyrus to typ towarzysza, który wychodzi z założenia, że nic nie ma prawa dziać się bez niego. W związku z tym wędruje tuż przy naszych nogach i uczestniczy we wszystkich naszych działaniach. Lubi być głaskany i przytulany.

Cilje jest wesołą awanturnicą, która głośno protestuje, kiedy coś się jej nie podoba.

Czas już chyba najwyższy, żeby też oficjalnie przedstawić naszą nową domowniczkę. Zamieszkała z nami piękna, srebrzysta koteczka, Emma Thompson Agpamis*PL. Emusia jest niesamowicie słodkim, rozmruczanym i towarzyskim stworzonkiem. Nasz Annio bardzo pokochał swoją przyrodnią siostrę i ten radosny duecik wesoło biega i skacze po naszym domu, tupiąc przy okazji jak całe stado słoni. Kiedy zmęczą się zabawą, nieraz wspólnie śpią na jednej półce drapaka. Dziękujemy Agnieszko za zaufanie i powierzenie nam tego żywego srebra ;).

Powrót do strony głównej | Powrót do archiwum aktualności