16.06
2010

Kocie humory

Od kilku dni nasze koty chodzą mocno podminowane, atmosfera między nimi bywa napięta. Wszystko za sprawą okolicznych przedstawicieli ich gatunku, przychodzących ostatnio do naszego ogrodu. Co bardziej śmiałe osobniki podchodzą pod ogrodzenie woliery na tarasie i denerwują rezydentów, którzy wygrzewają się w słońcu. W rezultacie nasze dosyć zgodne stadko traci czasem nerwy i najpierw wspólnymi siłami wykurza intruzów, sycząc i warcząc przez siatkę woliery, a następnie w ramach rozładowywania frustracji i napięcia, kłóci sie między sobą. Chyba trzeba będzie kupić kilka doniczek, posadzić w nich jakieś ładne, bezpieczne dla kotów zielsko i obstawić tym taras, tak, żeby obce koty nie mogły podchodzić zbyt blisko.

Ostatnio pogodę mamy w kratkę. Teraz zaczyna się chmurzyć i jestem pewna, że będzie padało: koty ułożyły się na kanapach i drapaku i zasnęły jak jeden mąż…

Powrót do strony głównej | Powrót do archiwum aktualności