20.02
2010

Disce puer latine, ego te faciam mości panie

Fenomen Teofila nadal nas zastanawia. To potwór w kociej skórze, a przy tym wcielenie dobrych manier, arystokratycznej ekstrawagancji i znawca sztuki. Neurastenik, wrażliwiec i tyran, przekonany o własnej wielkości; Teofil nikogo nie pozostawia obojętnym, każdy kto go pozna, przyznaje, że ten kot ma “coś” w sobie, na ogół wszyscy zwracają uwagę na jego oczy i ich świdrujące spojrzenie. Teoś ma wielkie szczęście, że nie urodził się w średniowieczu, bo jest w nim coś zdecydowanie niesamowitego.

Teofil wie, że może sobie na wiele pozwolić i jako stworzenie o wybitnej inteligencji wykorzystuje naszą cierpliwość do granic możliwości. Czasami wydaje się nam, że patrzy z lekką pogardą na nas i na resztę kotów…

Powrót do strony głównej | Powrót do archiwum aktualności